51% oprogramowania w Polsce jest nielegalne

Uzyskaj Windows 10 w nowej wersji – Microsoft kontynuuje walkę z unikającymi aktualizacji
12 stycznia 2016
Pokaż wszystko

51% oprogramowania w Polsce jest nielegalne

O piractwie komputerowym powiedziano już wiele, ale wciąż trwają ideologiczne spory na temat tego, czy rzeczywiście jest ono tak szkodliwe jak twierdzi branża filmowa lub muzyczna. Bez względu na to, jak jest w rzeczywistości, wciąż nielegalne kopie oprogramowania są bardzo popularne w Polsce, ponieważ ponad połowa programów jest tutaj zdobyta z nielegalnego źródła. Nasz kraj pod tym względem znacznie odstaje od średniej europejskiej.

Tak przynajmniej wynika z raportu przygotowanego przez  Business Software Alliance i udostępnionego przez Microsoft, który wykazał, że w Polsce aż 51% programów jest nielegalne. Wartość ta znacznie przewyższa średnie wyniki uzyskane w innych europejskich krajach, ponieważ dla nich wartość ta wyniosła 31%, a dla państw Europy Zachodniej wskaźnik piractwa jest równy 29%. Mimo to badacze dodają, że w ciągu kilku lat liczba nielegalnych kopii spadła, ponieważ jeszcze w latach 2006 – 2013 szacowano, że pirackie wersje popularnego oprogramowania stanowią w naszym kraju aż 57% wszystkich egzemplarzy. Co prawda mamy tu do czynienia z tendencją spadkową, jednakże badacze zaznaczają, że spadek jest bardzo wolny i nic nie wskazuje na to, żeby w niedługim czasie Polacy zaczęli częściej korzystać z legalnych źródeł.

O ile Microsoft zbytnio nie walczy z prywatnymi użytkownikami wykorzystującymi nielegalne kopie Windowsa, firma stale ma problem z firmami oraz osobami, które sprzedają na aukcjach pirackie wersje systemów i pakietów Office, często wprowadzając klientów w błąd. Producent alarmuje, że coraz częściej sprzedawcy podszywają się pod oficjalnych resellerów, tak naprawdę oferując podrobione oprogramowanie. Oprócz problemów natury prawnej, instalacja tego typu programów może być szkodliwa dla użytkownika ze względu na różne szkodniki obecne w pirackich kopiach. Według Microsoftu, zainfekowanie nimi może skutkować kradzieżą danych osobowych i różnorodnych haseł, a także podłączeniem komputera do botnetu.

żródło: http://pclab.pl/news67106.html